WM Design

Blog / SEO i widoczność

Na czym polega audyt SEO? Co zawiera, ile kosztuje i kiedy go zrobić

Audyt SEO to uporządkowany przegląd strony pod kątem tego, co przeszkadza jej w widoczności w Google: od blokad indeksowania, przez błędy techniczne, po treści i linkowanie. W tym wpisie rozpisujemy zakres audytu, pokazujemy jak zrobić go samodzielnie na darmowych narzędziach Google i wyjaśniamy, od czego zależy cena.

3 października 202612 min czytaniaZespół WM Design

Na czym polega audyt SEO? Co zawiera, ile kosztuje i kiedy go zrobić

Na czym polega audyt SEO?

Audyt SEO to przegląd strony, który odpowiada na pytanie, co powstrzymuje ją przed lepszą widocznością w Google, i kończy się uporządkowaną listą poprawek. Nie jest to jednorazowa „ocena strony" ani ranking punktowy. To dokument roboczy: co jest źle, jak bardzo to szkodzi i w jakiej kolejności naprawiać.

Audyt opiera się na trzech etapach działania wyszukiwarki: skanowaniu, indeksowaniu i wyświetlaniu wyników. Każdy z nich może się zepsuć niezależnie. Robot może nie dotrzeć do podstrony, dotrzeć, ale jej nie zapisać, albo zapisać, ale uznać ją za mniej przydatną niż strony konkurencji. Dobry audyt wskazuje, na którym etapie jest problem, bo od tego zależy, co naprawiać.

Różni się to od ogólnego przeglądu strony, który opisujemy w tekście jak przeprowadzić audyt strony internetowej. Tam patrzymy na całość: użyteczność, treść, bezpieczeństwo, konwersję. Audyt SEO zawęża perspektywę do widoczności w wyszukiwarce i tego, co ją wspiera.

Warto od razu rozstrzygnąć jedną rzecz. Audyt niczego sam nie poprawia. Jest diagnozą, a skutki daje dopiero wdrożenie. Rzetelna diagnoza bywa bardzo tania w porównaniu z latami pracy nad złym fundamentem, ale wynik trzeba jeszcze wprowadzić w życie.

Co powinien zawierać audyt SEO?

Pełny audyt obejmuje pięć obszarów: dostępność i indeksowanie, technikę strony, treść, linkowanie oraz pomiar. Poniższa tabela pokazuje zakres, który uważamy za minimum. W zależności od rodzaju witryny dochodzą elementy dodatkowe, na przykład karty produktów w sklepie czy wersje językowe.

ObszarCo się sprawdzaSkąd bierzemy dane
Dostępność i indeksowanieCzy robot nie jest blokowany, czy strony zwracają kod 200, ile adresów jest w indeksie, a ile wyłączonych i dlaczegoSearch Console (Indeksowanie stron, Sprawdzanie adresu URL), zapytanie site:
TechnikaKody odpowiedzi, przekierowania, adresy kanoniczne, mapa witryny, wersja mobilna, szybkość i Core Web Vitals, HTTPSSearch Console, PageSpeed Insights, przeglądarka
TreśćUnikalne tytuły i opisy, nagłówki, odpowiedź na intencję, duplikaty, cienkie podstrony, aktualność, opisy zdjęćCrawler, Search Console (Skuteczność), ręczny przegląd
LinkowanieLinki wewnętrzne, linki prowadzące donikąd, osierocone podstrony, opisy linkówCrawler, ręczny przegląd
PomiarCzy działa Search Console i analityka, czy da się ocenić efekt zmianKonta i ustawienia

W dobrym audycie pojawia się też część o konkurencji i frazach, czyli czego szukają użytkownicy i jakie tematy brakuje na stronie. Metodę doboru fraz opisujemy w tekście jak dobrać słowa kluczowe.

Czego audyt SEO zwykle nie zawiera, choć klienci często tego oczekują? Gwarancji pozycji (Google ich nie daje), pełnego projektu graficznego nowej strony ani gotowych tekstów. To odrębne prace.

Jak zrobić audyt SEO samodzielnie? Sześć kroków

Podstawowy audyt możesz zrobić sam, korzystając z darmowych narzędzi Google, w kilka godzin. Nie zastąpi pełnej analizy dużego serwisu, ale wyłapie najczęstsze, najdroższe błędy.

  1. 01
    Dodaj stronę do Search Console i sprawdź indeksowanie. To darmowe narzędzie Google pokazuje, które adresy są w indeksie, a które nie. Zacznij od zapytania site:twojadomena.pl w Google, żeby zobaczyć stan wstępny.
  2. 02
    Sprawdź trzy warunki techniczne. Robot nie jest zablokowany, strony zwracają kod 200, a treść jest w obsługiwanym formacie i nie narusza zasad dotyczących spamu. Brak któregoś z nich wyklucza stronę z indeksu.
  3. 03
    Przejrzyj raport Indeksowanie stron. Dla każdego powodu wyłączenia zdecyduj, czy jest zamierzony. Niezaindeksowana strona nie zawsze jest problemem.
  4. 04
    Zbadaj szybkość i użyteczność. Raport Core Web Vitals i PageSpeed Insights pokażą wyniki LCP, INP i CLS. Sprawdź stronę na telefonie, bo Google ocenia przede wszystkim wersję mobilną.
  5. 05
    Przeanalizuj raport Skuteczność. Zobacz zapytania, strony, kliknięcia, wyświetlenia, CTR i średnią pozycję. Szukaj fraz z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR oraz stron, które pojawiają się w wynikach na pozycjach 8–20.
  6. 06
    Sporządź listę poprawek według priorytetu. Najpierw to, co blokuje indeksowanie, potem błędy techniczne, na końcu poprawki treści i drobne optymalizacje.

Wskazówka do kroku pierwszego: według Google do pierwszego sprawdzenia, czy mała strona jest zaindeksowana, wystarczy wyszukiwanie site:. Raport w Search Console jest dopiero wtedy w pełni użyteczny, gdy witryna ma więcej stron, bo przy małych serwisach liczba wyłączonych adresów i tak jest niewielka.

Szklana tablica z listą kontrolną symbolizująca przegląd strony w audycie SEO

Jak czytać raport Indeksowanie stron?

Najważniejsze jest rozróżnienie: które niezaindeksowane adresy są zamierzone, a które są błędem. W Search Console znajdziesz listę powodów, dla których Google nie zapisał części adresów. Poniżej tłumaczymy te, które spotykamy najczęściej, na podstawie definicji z pomocy Google.

StatusCo znaczyCo zrobić
Przeskanowana, obecnie niezaindeksowanaGoogle odwiedził stronę, ale jej nie zapisał. Może to zrobić późniejPoprawić wartość strony i linkowanie, nie zgłaszać ponownie masowo
Wykryta, obecnie niezaindeksowanaGoogle zna adres, ale jeszcze go nie odwiedził, często po to, by nie przeciążać witrynySprawdzić linkowanie wewnętrzne i dostępność serwera
Duplikat bez wskazania strony kanonicznejGoogle uznał stronę za duplikat i wybrał inny adresZwykle bez działania, chyba że wybrany adres jest zły
Wykluczona przez znacznik noindexStrona ma polecenie „nie indeksuj"Poprawne, jeśli tak miało być
Zablokowana przez plik robots.txtReguła uniemożliwia skanowanieSprawdzić, czy to zamierzone. Uwaga: to nie jest pewny sposób, by wykluczyć stronę z indeksu
Soft 404Strona pokazuje „nie znaleziono", ale zwraca kod sukcesuZwrócić prawdziwy kod 404 albo uzupełnić treść
Błąd serwera (5xx)Serwer zwrócił błąd podczas wizyty robotaSprawdzić dostępność hosta, zaporę i logi
Nie znaleziono (404)Strona nie istniejeW porządku, jeśli usunięto ją bez zamiennika. Jeśli się przeniosła, użyć przekierowania 301

Google zaznacza w pomocy, że część wyłączeń wynika z działania witryny, a część z decyzji robota, a poprawić można zwykle tylko te, w których źródłem jest „Witryna". Po naprawie wszystkich wystąpień problemu klikasz „Zweryfikuj poprawkę", a sprawdzenie może potrwać około dwóch tygodni.

Audyt techniczny: czego szukać w pierwszej kolejności?

Najpierw kody odpowiedzi, blokady i przekierowania, bo to one decydują, czy strona w ogóle trafi do indeksu. Zestaw kontroli technicznych możesz potraktować jako listę kontrolną.

  • Kody odpowiedzi. Google indeksuje tylko strony zwracające kod 200. Strony usunięte na stałe powinny zwracać 404 lub 410, a przeniesione 301. Raport Statystyki indeksowania pokazuje strukturę odpowiedzi i średni czas odpowiedzi.
  • Plik robots.txt. Sprawdź, czy nie zawiera przypadkowego „disallow all" (to typowa pozostałość po wersji testowej). Google traktuje kod 200 oraz 403/404/410 jako poprawne pobranie pliku, a błędy 429 i 5xx jako awarię.
  • Znaczniki noindex. Zdarza się, że ustawienie „zniechęcaj wyszukiwarki" w systemie zarządzania treścią zostaje włączone po publikacji. To jedna z najtańszych w naprawie i najdroższych w skutkach pomyłek.
  • Adresy kanoniczne i duplikaty. Google nie karze za duplikaty treści, ale wybiera jeden adres, który pokaże. Jeśli wybiera nie ten, który chcesz, wskaż go znacznikiem canonical lub przekierowaniem.
  • Przekierowania. Unikaj długich łańcuchów, bo każde ogniwo jest osobnym żądaniem skanowania.
  • Wersja mobilna. Treść i nagłówki powinny być równoważne na telefonie i komputerze. Ukrycie części treści w zakładkach jest dopuszczalne, jej usunięcie nie.
  • Linki. Google podąża głównie za linkami zapisanymi jako element <a> z atrybutem href. Menu i przyciski oparte wyłącznie na skryptach mogą być dla robota niewidoczne.
  • HTTPS i szybkość. Dobre progi Core Web Vitals to LCP do 2,5 s, INP do 200 ms, CLS do 0,1. O wpływie serwera piszemy w artykule czy hosting ma wpływ na pozycjonowanie.

Audyt treści: tytuły, opisy, nagłówki i duplikaty

W audycie treści sprawdzasz, czy każda ważna podstrona ma jeden cel, unikalny tytuł i odpowiedź na pytanie użytkownika. Google opisuje dobry tytuł jako unikalny dla strony, zwięzły i uczciwie opisujący jej zawartość. Może go zastąpić własnym, gdy jest pusty, powtarzalny albo niezgodny z treścią.

Przejrzyj więc po kolei:

  • Tytuły podstron. Czy każdy jest inny i opisuje konkretną stronę, a nie tylko nazwę firmy?
  • Opisy meta. Czy są specyficzne dla podstrony i napisane jak jedno lub dwa zdania, a nie lista słów kluczowych? Google używa ich, gdy opisują stronę trafniej niż tekst na niej.
  • Nagłówki. Czy dzielą tekst na logiczne części? Kolejność nagłówków nie wpływa na wyszukiwarkę, ale ułatwia czytanie.
  • Zdjęcia. Czy mają opisy alternatywne (atrybut alt) mówiące, co przedstawiają?
  • Duplikaty i kanibalizacja. Czy dwie podstrony nie odpowiadają na to samo pytanie? Wtedy Google musi wybierać, a Ty tracisz możliwość zbudowania jednej mocnej strony.
  • Cienkie lub zbędne podstrony. Czy są strony stworzone tylko po to, by pojawić się na frazę? Zasady spamu Google opisują doorway pages i masowo generowane strony jako naruszenia.
  • Aktualność. Google zaleca aktualizować lub usuwać przestarzałe treści. Zmiana samej daty bez zmian w treści jest według niego sygnałem podejścia nastawionego na wyszukiwarkę.

Jak pisać, by treści faktycznie odpowiadały na pytania, omawiamy w artykule jak pisać teksty SEO.

Dobrym źródłem do audytu treści jest raport Skuteczność w Search Console. Pokazuje cztery wskaźniki: kliknięcia, wyświetlenia, CTR i średnią pozycję, w podziale na zapytania, strony, kraje, urządzenia i wygląd w wynikach. Domyślnie obejmuje ostatnie trzy miesiące. Strony z dużą liczbą wyświetleń i małą liczbą kliknięć to pierwsze kandydatki do poprawy tytułu i opisu.

Kiedy zrobić audyt SEO?

Audyt zrób przed dużą inwestycją w treści lub reklamę, po przebudowie strony i wtedy, gdy ruch z Google nagle spada. Nie ma jednego obowiązkowego terminu, ale kilka sytuacji powtarza się niemal zawsze.

  1. Przed startem nowej strony lub sklepu. Najtaniej naprawić problemy, zanim trafią do indeksu.
  2. Po migracji lub zmianie hostingu. Zmiana adresów, szablonu lub serwera to typowy moment na pomyłki, które widać dopiero po tygodniach.
  3. Gdy ruch z Google spada bez wyraźnej przyczyny. Najpierw sprawdzasz techniczne podstawy, dopiero potem szukasz przyczyn w treści.
  4. Gdy treści nie wchodzą do indeksu. Wiele nowych podstron stoi w statusie „wykryta, niezaindeksowana".
  5. Gdy planujesz większy budżet. Zanim zapłacisz za treści, sprawdź, czy strona jest w stanie je przyjąć. Orientację w kosztach znajdziesz w tekście ile kosztuje pozycjonowanie.
  6. Cyklicznie. Przy rozbudowanych serwisach przegląd raz na kwartał lub pół roku wychwytuje błędy, zanim urosną.

Ile kosztuje audyt SEO?

Cena audytu zależy głównie od wielkości serwisu, głębokości analizy i tego, czy audyt kończy się listą zaleceń, czy także wdrożeniem. Nie podajemy tu kwot, bo w sprawdzonych źródłach nie znaleźliśmy rzetelnego, niezależnego cennika, a widełki z ofert pojedynczych firm bywają niemiarodajne. Tym bardziej nie wpisujemy własnego cennika: wycenę audytu podajemy po krótkiej rozmowie o Twojej stronie.

Zamiast kwoty warto znać czynniki, które cenę podnoszą lub obniżają:

CzynnikDlaczego zmienia koszt
Liczba podstron i typów szablonówIm większy serwis, tym dłuższy przegląd i więcej wyjątków
Rodzaj witryny (blog, sklep, serwis wielojęzyczny)Sklepy i serwisy wielojęzyczne mają dodatkowe obszary: filtry, warianty, hreflang
Zakres: tylko technika czy także treści i frazyAnaliza fraz i konkurencji dodaje odrębny etap
Dostęp do danych (Search Console, analityka, logi serwera)Brak danych utrudnia i wydłuża pracę
Forma wynikuLista zaleceń, plan priorytetów, omówienie z zespołem, wsparcie we wdrożeniu
PilnośćSzybkie terminy zwykle wymagają odsunięcia innych prac

Jak ocenić ofertę audytu, nie znając ceny rynkowej? Zapytaj o trzy rzeczy. Co dokładnie dostaniesz na końcu (przykładowy fragment raportu)? Skąd pochodzą dane (Search Console, własne crawlowanie, ręczny przegląd)? Czy zalecenia są uporządkowane według wpływu i trudności wdrożenia? Rzetelny wykonawca odpowie bez wahania.

Uważaj na obietnice, które nie pasują do dokumentacji Google. Wyszukiwarka nie przyjmuje opłat za wyższą pozycję, a w oficjalnym poradniku zaznacza, że nie ma triku gwarantującego pierwsze miejsce. Więcej o doborze wykonawcy piszemy w artykule jak wybrać firmę SEO.

Co zrobić po audycie? Kolejność poprawek

Poprawiaj według zasady: najpierw to, co blokuje widoczność, potem to, co ją psuje, na końcu to, co ją poprawia. Lista z audytu bywa długa, a bez priorytetów łatwo zacząć od drobiazgów.

ocena redakcji · skala 0–10Orientacyjny priorytet napraw po audycie

Źródło: ocena redakcji WM Design

Skala jest naszą oceną, nie statystyką: pokazuje kolejność pracy, jaką stosujemy. Po wdrożeniu poprawek zaczyna się etap, o którym wielu zapomina, czyli pomiar. Google zaleca odczekać kilka tygodni przed oceną skutków, a niektóre zmiany dopiero po kilku miesiącach pokazują pełen efekt. Zapisz stan wyjściowy: liczbę stron w indeksie, wyświetlenia i kliknięcia, główne zapytania. Bez tego nie porównasz wyników.

Jeśli dopiero budujesz stronę, najtaniej jest zrobić „audyt na wejściu", czyli zaprojektować strukturę, adresy i szablony tak, by te błędy w ogóle nie powstały. Nad takim podejściem pracujemy przy projektach opisanych w ofercie WM Design. Podstawy całej dyscypliny wyjaśniamy w tekście czym jest SEO.

Najczęstsze pytania

Co powinien zawierać audyt SEO?

Pięć obszarów: dostępność i indeksowanie, technikę strony, treść, linkowanie oraz pomiar. Najważniejsze jest to, żeby kończył się listą poprawek uporządkowaną według wpływu na widoczność i trudności wdrożenia.

Ile kosztuje audyt SEO?

Zależy od wielkości serwisu, zakresu analizy, rodzaju witryny i formy wyniku. Nie podajemy kwot, bo nie ma niezależnego cennika, który dałoby się rzetelnie zacytować. Wycenę audytu w WM Design podajemy po krótkiej rozmowie o Twojej stronie.

Jak zrobić audyt SEO samodzielnie?

Dodaj stronę do Search Console, sprawdź raport Indeksowanie stron, Core Web Vitals i Skuteczność, przejrzyj ręcznie tytuły, opisy i nagłówki najważniejszych podstron, a potem uporządkuj poprawki według priorytetów. To wystarcza do wykrycia najczęstszych błędów.

Co zawiera audyt SEO strony internetowej?

Sprawdzenie indeksowania i blokad, kodów odpowiedzi, przekierowań, adresów kanonicznych, wersji mobilnej, szybkości, tytułów, opisów, nagłówków, duplikatów, linkowania wewnętrznego i konfiguracji pomiaru.

Kiedy zrobić audyt SEO?

Przed startem nowej strony, po migracji lub zmianie hostingu, gdy ruch z Google nagle spada, gdy nowe treści nie wchodzą do indeksu oraz przed większą inwestycją w treści. W dużych serwisach warto powtarzać go cyklicznie.

Czy po audycie pozycje wzrosną same?

Nie. Audyt jest diagnozą. Wzrost widoczności zależy od wdrożenia poprawek, a Google zaznacza, że efekty mogą pojawić się po kilku godzinach, ale równie dobrze po kilku miesiącach.

Źródła

Czytaj dalej